11 stycznia 2014 | Brak komentarzy

WOŚP mnie wyciąga z czeluści…


Tak, wiem, zaniedbałam MASAKRYCZNIE. I pewno przez to sama do siebie o tym piszę, ale muszę. Bo jak co roku gram z Orkiestrą. A drugi raz z rzędu ma to dla mnie tym większe znaczenie, że oserduszkowany sprzęt pomagał mojemu wiecznie uśmiechniętemu dziecku, więc wiem już z autopsji jak bardzo to wszystko jest ważne :)

Do rzeczy! Zapraszam serdecznie na zakładki, wkrętki i komplety Swarovskiego. O tuuuuuuuuuuuuuuuuuuutaj :)

Tagi: , , , ,

Zostaw odpowiedź