Wstyd! Ale powrót do pracy etatowej jakoś doby mi nie wydłużył, więc nie mam czasu praktycznie na nic…
Udało mi się jednak zrobić prostą zaręczynową kartkę. Dla brata. Młodszy, więc nadal i wciąż nie potrafię oswoić się z myślą, że się żenić chce!
Wstyd! Ale powrót do pracy etatowej jakoś doby mi nie wydłużył, więc nie mam czasu praktycznie na nic…
Udało mi się jednak zrobić prostą zaręczynową kartkę. Dla brata. Młodszy, więc nadal i wciąż nie potrafię oswoić się z myślą, że się żenić chce!
Jakby tak ktoś chciał co ładnego kupić, to może zaglądnie tutaj – dorzucam i ja swoje 3 grosze do aukcji na rzecz dzieciaków i starszaków
Można zanabyć kilka zakładek
trochę Swarovszczaków
i wkrętek
Licytujcie jak najwyżej!
Są już nasze pierwsze aukcje! Zajrzyjcie koniecznie TUTAJ
Jest już m.in. Wędraś,
czy NIESAMOWITY Tęczak
Zapraszam Was serdecznie na aukcje do Mariselli! To ona dźwiga na swych barkach organizację całego wośpowo-biżuteryjnego przedsięwzięcia. Jakby tak ktoś jeszcze jej nie znał, to może zaglądnąć i do niej bezpośrednio
Najważniejsze!! Nie zapomnijcie udostępnić u siebie informacji o naszej akcji! Tu jest blog, a tu strona na fejsbuku.
Jak tylko aukcje pojawią się na WOŚPowym allegro – oczywiście dam znać, a Wy koniecznie licytujcie, bo naprawdę czegoś takiego to jeszcze świat (bez przesady!) nie widział!
Nie będę się rozpisywać nad ubogim moim wkładem. To nie jest kokieteria – wystarczy spojrzeć jakie cuda przygotowały inne dziewczyny K L I K tudzież K L I K albo jeszcze i tutaj, jak kto fejsbukowy -> K L I K . Grunt, że zrobiłam, terminów dotrzymałam, a serduszka nie są składakami (a w tym się przecież specjalizuję
).
Tak wieć, ta daaaaaaaaaaaaaaam! Mój w akcji udział przedstawia się tak.
Bleh, nie trawię zdjęć na których jestem, ale organizatorka twardo zapowiedziała – nie ma zdjęć z pyszczkiem = nie dołączę charmsa do bransoletki. Więc nie było innej rady…
Pierwsze wkrętki na aukcjach dla Marcinka
Gwarantuję eleganckie opakowanie, idealne na prezent
No to co? Klikamy
http://allegro.pl/rekodziela-dla-marcinka-nr496-wkretki-i2828768696.html
i licytujemy jak najwyżej
Pamiętacie zeszłoroczne WOŚPowanie biżuteryjek? Te rewelacyjne bransoletki? Na stronie głównej WOŚPowej allegro nadal je widać jako aukcje z największa ilością przebić :]
W tym roku organizujemy się szybciej, sprawniej i w ogóle oh i ah! Będą dwa projekty – tradycyjne już bransoletki z charmsami i tegoroczna nowość – naszyjnik-niespodzianka „wędraś”
Zapraszam serdecznie na bloga
Nie zapomnijcie powiadomić rodziny i wszystkich znajomych
Prezentowy sezon, oczywiście
Zapraszam do Butiku po zakładki!
Są jeszcze unikatowe zakładki z fimo autorstwa Fiann (swoją drogą – zapraszam do niej po cuda z AC i nie tylko
)
Oraz sporą kolekcję zakładek ze srebrem.
Tyle na razie, żeby Was nie zanudzić. Po więcej zapraszam do Butiku
Po pierwsze – dzięki za niesamowity odzew pod przepiśnikiem
Naprawdę się nie spodziewałam. Znaczy, że jeszcze czasem ktoś tu zajrzy, ah!
Po najważniejsze. Meritum dzisiejszego wpisu.
Wędrowała swego czasu po rękodzielniczych blogach akcja pomocy Kubie, który zbierał na leczenie w Niemcorach. Pięknym finałem jest, że Kuba na leczenie uzbierał i ma się coraz lepiej! Swoje kilka groszy do tamtej akcji dorzuciłam, a jak, więc tym milej czytać, że tak się to elegancko potoczyło.
Teraz tata Kuby wspiera akcję pomocy dla kolejnego chorego chłopczyka Marcinka. I znowu na blogach widać pospolite ruszenie, aż serce rośnie! Tak więc przyłączam się i ja. Poniższe zdjęcie prowadzi do aukcji, gdzie można wylicytować naprawdę fajne rzeczy, zapraszam! A kto blogowy - może rozpowiecie o akcji u siebie, hm? Nie obrażę się
Ps. Scrap Com Pl też się do akcji przyłączył, o tu. Gratulować!
Uwielbiam gotować! Gdybym tylko potrafiła przystopować moje dziecię na kilka godzin dziennie, wykorzystywałabym ten czas na gotowanie obiadów
Serio! Do ulubionych i wypróbowanych przepisów mam grubaśny zeszyt formatu B5. No – miałam do dziś. Bo dziś wreszcie udało mi się skończyć coś tylko dla mnie. Przepiśnik, który chodził za mną od grubo ponad roku. Z ulubionych papierów GoScrapu ![]()
Tak więc stary zeszyt dokonał swego żywota – powyrywałam z niego wszystkie przepisy, część po prostu podziurkowałam i do przepiśnika włożyłam, a te, co się z różnych powodów tak potraktować nie dały – w bliżej nieokreślonej przyszłości zostaną przepisane i wpięte ![]()
Ah, jestem z siebie dumna (mimo banalnej prostoty tegoż przepiśnika). Jest taki jaki miał być. Kasiowy taki
Przód

wnętrze


i tył
